muzeum radom bip

Borowina nad Radomką

                           Na wschód od Przytyka w rejonie wsi Borowiec - Kozia Wola – Gulin rozciąga się wydma Borowina. Archeolodzy z radomskiego muzeum zawiadamiani o kolejnych znaleziskach od wielu lat penetrują jej powierzchnię. Wybitny badacz epoki kamienia profesor Stefan Krukowski, w 1930 roku pisał, że wschodni kraniec wydmy ograniczały „sadzonki Koziej Woli”, zaś zachodni „sadzonki Borowca”. Sadzonki czyli stary las wyznaczał obszar 1500 x 800 m, tak wielką powierzchnię zajmowała wówczas wydma. Tak było dawniej, obecnie wydma jest tworem silnie zdegradowanym, niszczonym przez kopalnie piasku.

 

Badania prowadzili tu znani archeolodzy i miłośnicy starożytności. W 1902 roku opisywał wydmę Marcjan Wawrzeniecki: „Pomiędzy strumieniem Bosak a rzeką Radomką w widłach stał niegdyś las, który następnie wycięto - miejsce to potem było sporne a niedawno rozpołowione należy do wsi Gulin i Gulinek. Jest to ogromna wydma litego piasku może do 2 włok mająca….Sama wydma po zbadaniu  wywołała w nas podziw.  Jest to jeden olbrzymi zbiór zabytków przedhistorycznych świadczących o gęstości zaludnienia w owej epoce”.

 

             Od czasów przedwojennych wykopywano na wydmie urny różnych kultur. Wśród mieszkańców okolicy przekazywana była legenda o pięknej królewnie pochowanej w złotej trumnie złotym ryglem zasuniętej. Dlatego chłopi, którzy przeszukiwali piaski za pomocą ostrych żelaznych prętów, nieopatrznie niszczyli naczynia wypełnione prochami.

 

Wydma słynie też ze stanowisk epoki kamienia. Między wsiami Borowiec i Kozia Wola profesor Krukowski zanotował koncentrację piętnastu krzemienic, czyli miejsc w których przebywali czasowo ludzie tzw. cyklu mazowszańskiego czyli końcowego etapu paleolitu. Tu przetwarzali krzemień czekoladowy i hematyt*, zajmowali się też łowiectwem oraz obróbką skóry, kości i rogu, o czym świadczy zestaw narzędzi znajdowanych na stanowiskach. Pozostawili po sobie ponad 30 000 wytworów.

 

Dlaczego akurat ta wydma była atrakcyjna dla pradziejowego osadnictwa?

Wydma znajduje się około 40 km od wychodni hematytu w Rydnie i 20 km od kopalń krzemienia czekoladowego. Jest to więc spora odległość jak na owe czasy, a jednak na wydmę wracano. Prawdopodobnie było to miejsce dogodne pod względem topografii terenu. Z różnych miejsc na wysokiej wydmie kontrolowano dolinę Radomki i jej dopływu Bosaka i obserwowano cykliczne wędrówki stad reniferów i koni.

 

Najbliższa kopalnia  hematytu znajdowała się nad Kamienną koło Skarżyska. Profesor Krukowski nazwał ten obszar Rydno od słów: rudy, ryć, rydel. Odkryto tam kilkaset obozowisk ze schyłku paleolitu związanych z wydobyciem hematytu oraz obróbką krzemienia. Hematyt służył do wytwarzania ochry, czerwonego barwnika. Kolor ochry przypomina krew – symbol życia, być może dlatego spotykana jest często w grobach z epoki kamienia jako dar dla zmarłych. W życiu codziennym używana do wyprawiania skór i malowania ciała.

 

Autorzy: Małgorzata Cieślak-Kopyt, Szymon Lenarczyk ,,Wykop na poziomie"

Partnerzy:
http://www.26600.pl http://www.mazowieckie.com.pl
Mecenasi Muzeum:
tło e-riders motocykle