muzeum radom bip
20 lat mazowsze

Kolekcja sztuki ludowej Samuela Fiszmana. Dar dla Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu

Prezentowaną na wystawie kolekcję 107 prac artystów ludowych, podarowała Muzeum im. Jacka Malczewskiego  w Radomiu, Pani Ania O’Brien z Pepperel w USA – córka Samuela Fiszmana. Tym samym, zgromadzone przez jej ojca prace, powróciły do miejsca, w którym się urodził.

Darowana kolekcja ma dużą wartość muzealną i artystyczną. Jest reprezentatywna dla rozwoju polskiej twórczości ludowej. Była gromadzona w okresie, kiedy jeszcze żyli i tworzyli najlepsi mistrzowie, wierni autentycznej tradycji ludowej, których prace są dzisiaj nieosiągalne. Świadczy ona o dużych kompetencjach Samuela Fiszmana, który z dużym wyczuciem i znawstwem ją gromadził. Wybierał rzeczy najlepsze i najwartościowsze z całej masy, różnych przedmiotów, które w tym czasie były dostępne.
 

Sztukę ludową Samuel Fiszman zaczął kolekcjonować na początku lat pięćdziesiątych XX w. Część prac kupił w „Cepelii”, ale większość bezpośrednio od twórców ludowych, z którymi często był zaprzyjaźniony. Pani Ania O’Brien pamięta historię pozyskania kapliczki Józefa Janasa z Dębna Podhalańskiego. Józef Janas należał do tych twórców, którzy nie sprzedawali swoich prac, ale  Fiszman liczył, że może akurat jemu się uda i pojechał zamówić rzeźbę. Tak się złożyło, że akurat poprzedniego dnia byli u Janasa  przedstawiciele Ministerstwa Kultury, aby po raz kolejny porozmawiać o założeniu w jego domu muzeum. Artysta oczywiście nie chciał słyszeć o żadnym „muzeumie” i tak się zdenerwował, że dał lub sprzedał   Fiszmanowi kapliczkę z Pietą.
 

Najliczniej – 73 prace - reprezentowana jest ceramika. Wyróżnia się tutaj grupa naczyń huculskich. Bardzo popularnych w Polsce przed II wojną światową, ale później, już u nas   niedostępnych. Spora ich część pochodzi ze znanej pracowni Cwiłyków w Kosowie , której tradycje sięgają końca XIX wieku. Są też oryginalne kafle huculskie z rozebranego, prawdopodobnie, XIX - wiecznego pieca. Z ceramiki polskiej na uwagę zasługują naczynia wykonane przez Mateusza Starka, najbardziej uznanego mistrza garncarskiego z Łążka Ordynackiego, równie znanego Stanisława Pastuszkiewicza z Iłży oraz  iłżeckie figurki ceramiczne Jadwigi Kosiarskiej. Uzupełnieniem tej kolekcji są rosyjskie figurki ceramiczne z Kirowa oraz jeden, bardzo ciekawy za względu na formę i sposób zdobienia, dzban nieznanego pochodzenia.
 

Drugą, pod względem liczebności grupę, stanowi rzeźba w drewnie – 22 prace. I tutaj reprezentowani są niemal wszyscy najbardziej znani i uznani polscy rzeźbiarze ludowi: wspomniany już Józef Janas, Bronisław Chojęta, Ignacy Kamiński, Wincenty i Jan Krajewscy,  Jan Lamęcki, Wacław Suska. Jest też szczególnie cenna, XIX-wieczna rzeźba „Chrystusa Frasobliwego”, anonimowego autora i równie cenny krucyfiks z przełomu XIX/XX w.  
 

Podobnie jest z malarstwem na szkle. Każdy z reprezentowanych artystów jest, lub był, twórcą znanym i uznanym. Wyróżniają się trzy bardzo rzadkie obrazy huculskie, malowane w latach 1934 – 1939, w Rostokach koło Kosowa. Ciekawostką, ze względu na autorkę, jest obraz na szkle - „Chrystus w koronie cierniowej”. Namalowała go Halina Konopacka – pierwsza, polska złota medalistka olimpijska, która poza sportem, pisała wiersze i malowała.

Komisarz wystawy – Małgorzata Jurecka

tło e-riders motocykle