muzeum radom bip

Piekielna Górka nad Drzewiczką

 

Drzewiczka wpada do Pilicy około 5 km na północ od Brzesków. Krajobrazowo dolina Drzewiczki należy do najciekawszych miejsc w regionie. Meandrująca rzeka płynie tu szeroką doliną, na której rozpościerają się wysokie, porośnięte lasami wydmy. Często spotykanym elementem krajobrazu są jary i głazy narzutowe.

 

W pradziejach ludzie chętnie osiedlali się na prawym wysokim brzegu rzeki. Od neolitu aż do schyłku starożytności zakładano tu osiedla i cmentarzyska.

Celem naszego wiosennego wyjazdu do Brzesków była rozległa nadrzeczna wydma w tradycji ludowej zwana uroczyskiem Piekielna Górka. Regularnymi pracami wykopaliskowymi w latach 1986-1994 kierowała Małgorzata Cieślak-Kopyt z Muzeum Okręgowego (obecnie Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu). Uroczysko odkryłam w 1986 roku poszukując kolejnego cmentarzyska na badania wykopaliskowe.  Według relacji miejscowych, w okresie powojennym u stóp wydmy często znajdowano przedmioty gliniane i metalowe. W latach 60-tych znalezioną tutaj popielnicę przekazano do Muzeum PTTK w Nowym Mieście. Wśród ustnych przekazów są również informacje o garnku wypełnionym „zielonymi” monetami.

 

Na południe od nekropoli istniało osiedle kultury przeworskiej znane badaczom już w okresie międzywojennym. Na tym samym obszarze ludzie osiedlali się już w młodszej epoce kamienia, korzystając z dogodnego położenia na wysokim brzegu rzeki, nie zalewanym przez wodę.

 

O wyjątkowym charakterze cmentarzyska na wydmie świadczą mało znane u nas kamienne konstrukcje: kamienne bruki i kamienie na grobach . Unikatowym odkryciem w regionie stał się wielki kolisty bruk o średnicy 12 m, kryjący ciałopalny pochówek młodej osoby. Podobne konstrukcje występują w tzw. kulturze wielbarskiej czyli na terenach  zamieszkałych przez germańskich Gotów. Sympatycy przeszłości zapewne znają z literatury lub zwiedzali gockie cmentarzyska na Pomorzu w Odrach czy Grzybnicy.

 

Klasyczne groby kultury przeworskiej, czyli jamowe i popielnicowe, były hojnie wyposażone w naczynia i inne dary: przedmioty codziennego użytku, uzbrojenie i ozdoby. Podczas wykopalisk znajdowaliśmy przedmioty świadczące o bogactwie i  wysokim statusie społecznym zmarłych: przedmioty pochodzące z importu, ornamentowany klucz do skrzynki, unikatowe brązowe pionki do gry, piękne zapinki z brązu.

 

W ciekawie dekorowanej popielnicy z początków III wieku naszej ery natrafiliśmy na  bogaty zestaw uzbrojenia: miecz pochodzący z terenów Imperium Rzymskiego, 2 groty (jeden inkrustowany srebrem – rzadkość w kulturze przeworskiej!), metalowe części tarczy, nożyce, nóż, kamienną osełkę, brązową sprzączkę i zapinkę oraz dwie przystawki – naczynia.

 

Część cmentarzyska była przykryta tzw. warstwą ciałopalenia, bardzo nietypowa forma pochówku rzadko spotykaną na naszym terenie. Najważniejszy był w tamtych czasach sam proces  palenia zmarłego i rytuały z tym związane, zaś proces składania do grobu stał się mniej istotny, w związku z czym resztki ciałopalenia rozrzucano na powierzchni nekropoli. Z czasem szczątki zaczęły tworzyć grubą warstwę na powierzchni cmentarzyka.

 

Skąd przybyli u schyłku starożytności nowi osadnicy na Piekielną Górkę? Najbliższe osiedla kultury przeworskiej znamy z doliny Pilicy w rejonie Nowego Miasta i Łęgonic Małych (o tym w następnej relacji). Istnieje teoria, że w II wieku naszej ery osiedla mogły być często zalewane przez rzekę, dlatego część ludności przeniosła się na drugą stronę rzeki a część powędrowała na południe wzdłuż Drzewiczki i w okolicach dzisiejszych Brzesków założyła nową osadę.

 

Zachęcamy do odwiedzenia tego urokliwego miejsca nad Drzewiczką!

 

Autorzy: Małgorzata Cieślak-Kopyt, Szymon Lenarczyk ,,Wykop na poziomie"

Partnerzy:
http://www.26600.pl http://www.mazowieckie.com.pl
Mecenasi Muzeum:
tło e-riders motocykle