muzeum radom bip

Wierzbica „Zele” - wielka kopalnia krzemienia czekoladowego

Krzemień dla najstarszych społeczności odgrywał znaczącą rolę. To z niego wykonywano narzędzia, którymi posługiwano się w życiu codziennym.  W pradziejach dużą popularnością cieszył się krzemień czekoladowy, którego największe wychodnie i miejsca dawnej eksploatacji znajdują się w okolicach Orońska, Tomaszowa, Iłży, Wierzbicy i Ożarowa. Jest to kamień o woskowo-czekoladowej barwie zmieniającej się w zależności od głębokości zalegania (im głębiej tym ciemniejszy kolor). 

 

Początki wydobycia krzemienia czekoladowego sięgają już paleolitu środkowego (220 tys. - 40 tys. lat temu), kopalnie z tego okresu odkryto w okolicach Iłży i Tomaszowa. Szczyt rozwoju kopalnictwa to okres paleolitu schyłkowego (13 tys. – 8 tys. lat p.n.e.) i mezolitu (8 tys. - 4,8 tys. lat p.n.e.). Z tych czasów znanych jest ponad 20 kopalni krzemienia oraz setki obozowisk i pracowni krzemieniarskich.

 

Obok niewielkich kopalń jamowych czy niszowych, znanych ze starszych okresów, powstawały szyby o głębokości nawet do 16 m. W chwili obecnej znamy ponad 250 kopalń skał krzemionkowych z epok kamienia i brązu w całej Europie. Najmłodszą i jedną z najlepiej przebadanych jest kopalnia krzemienia czekoladowego odkryta na uroczysku Zele w Wierzbicy w powiecie radomskim.

 

Pole górnicze obejmowało obszar prawie dwóch hektarów. Na powierzchni badacze znaleźli bardzo liczne fragmenty naturalnych brył krzemienia, półprodukty, odpadki produkcyjne i narzędzia. Zlokalizowano 81 szybów i dużych jam eksploatacyjnych. Ich głębokość wynosiła od 1,5 do 7 metrów, a średnica do 4 metrów. Znalezione tam narzędzia używane do kopania szybów były w większości robione z drewna i poroża jelenia. Te ostatnie służyły za młoty do rozbijania wapiennej skały, w której krył się pożądany surowiec.

 

Krzemień był na miejscu poddawany wstępnej selekcji, a następnie wybrane bryły przewożono do znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie szybów pracowni obróbki krzemienia. Czas wykorzystywania jednej kopalni bywał różny i mógł sięgać nawet 300 lat. Bryły krzemienne i narzędzia wykonane z „czekolady” docierały na tereny oddalone od kopalń nawet o 700 km!

 

Dziś w odsłoniętych wapiennych zboczach kamieniołomu w Wierzbicy wciąż widoczne są ciemne pasma krzemienia, smacznie nazywanego „czekoladowym”, a w pobliżu na polu, gdzie kilka tysięcy lat temu rozciągała się kopalnia wciąż można znaleźć surowiec i wykonane z niego narzędzia.

 

Autorzy: Dorota Pogodzińska, Szymon Lenarczyk ,,Wykop na poziomie"

 

Partnerzy:
http://www.26600.pl http://www.mazowieckie.com.pl
Mecenasi Muzeum:
tło e-riders motocykle