muzeum radom bip

Aktualności

Muzealny dziedziniec zyska nowy blask

 

Więcej zieleni, miniwirydarz, hotel dla pszczół i kurtyna wodna – to tylko kilka elementów, które pojawią się w miniogrodzie botanicznym na dziedzińcu Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Umowa na remont dziedzińca została podpisana.

 

Projekt wykonania miniogrodu botanicznego na dziedzińcu Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu spotkał się z zainteresowaniem mieszkańców województwa mazowieckiego i wygrał w Budżecie Obywatelskim Mazowsza. W czwartek w muzeum podpisana została umowa na wykonanie miniogrodu. Firmą, która podejmie się prac jest Dro-Mar.

 

Cieszę się, że w naszym muzeum powstanie ogólnodostępne, piękne miejsce, w którym będzie można odpocząć i cieszyć się zielenią. Chcemy również, aby miniogród botaniczny stał się przestrzenią dla wydarzeń kulturalnych, na które mamy wiele pomysłów. Jestem przekonany, że to miejsce przyciągnie wiele osób i zarówno dzieciniec jak i całe muzeum staną się razem mocno rozpoznawalnymi punktem na mapie Radomiamówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzuem im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Pierwszym etapem modernizacji dziedzińca była wymiana sieci wodno-kanalizacyjnej, której podjęła się firma Development Kinga Rychter. Teraz czas na kolejne zadania. W ramach zleconych prac, nowy wykonawca przygotuje miniwirydarz z kwietnymi rabatami roślin miododajnych, pojawią się także nowe nasadzenia, a zieleń i wewnętrzne mury okalające dziedziniec zostaną podświetlone. Na dziedzińcu pojawi się także „ściana wody”, czyli podświetlana deszczownica. Wykonawca został zobowiązany także do dostarczenia żeliwno-drewnianych ławek w styli vintage oraz koszy na śmieci.

 

Na dziedzińcu swoje miejsce będzie miał również hotel dla pszczół murarek, bardzo często spotykanych w przydomowych ogrodach.

Zmianie ulegnie także nawierzchnia dziedzińca. Kostka brukowa zostanie ułożona na nowo, tworząc zupełnie inny niż dotychczas wzór. Dodatkowo pojawią się elementy granitu. 

 

Muzealny dziedziniec to przestrzeń przy Muzeum im. Jacka Malczewskiego licząca ok. 1311 m2 z czego 603 m2 zajmuje zieleń z drzewami iglastymi i liściastymi, krzewami i krzewinkami. Nasadzenia powstawały na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Szczególnie cenne, efektowne i wizualnie urzekające są kilkudziesięcioletnie okazy tamaryszka czteropręciokowego, magnolii i tulipanowca. Dziedziniec od niedawna był systematycznie udostępniany zwiedzającym, jednak do pełnej funkcjonalności i użyteczności niezbędne jest przeprowadzenie zmian. Umożliwią one bezpośrednie otwarcie dziedzińca dla zwiedzających od strony ulicy Wałowej, nie tylko jako element trasy zwiedzania, ale również jako przestrzeń wypoczynkowo-rekreacyjną o charakterze parkowym, dostosowaną do organizowanych przez muzeum cyklicznych imprez plenerowych, kiermaszy, koncertów.

 

 

 

 

 


ZPAP z wizytą w muzeum

 

Członkowie Związku Polskich Artystów Plastyków Okręg Warszawski odwiedzili Muzeum im. Jacka Malczewskiego. W nadesłanym piśmie wyrazili podziw dla dzieł znajdujących się w kolekcji muzeum.

 

Treść pisma poniżej:

„Składamy bardzo serdeczne podziękowania za cudowne przyjęcie, przemiłe oprowadzanie, cierpliwość i serce okazane naszej maskotce jamnikowi. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wydawnictwa, które wzbogacą naszą artystyczną czytelnię.

Państwa kolekcje zachwyciły nas, a przestrzeń wystawiennicza urzekła. Kamienica Deskurów daje wspaniałe możliwości do kreacji artystycznych wydarzeń. Bardzo chętnie nawiążemy stałą współpracę. Organizujemy ponad 50 wystaw rocznie w naszych 4 galeriach.

 

Zapraszamy na nasze strony www.owzpap.pl, FB i Instagram.

 

Z poważaniem

W imieniu zarządu OW ZPAP

Urszula Święcicka

Wiceprezes

 

 

 

 

 


„Portrety i metafory życia” – wystawa w Kamienicy Deskurów

 

„Portrety i metafory życia” - to pierwsza ekspozycja, która 11 czerwca została zaprezentowana w nowoczesnej przestrzeni wystawienniczej odrestaurowanej Kamienicy Deskurów. Zwiedzający będą mogli zobaczyć około 70 prac z kolekcji sztuki współczesnej Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Kuratorem wystawy jest Mieczysław Szewczuk, koordynatorem zaś Magdalena Kołtunowicz.

  

Wystawa „Portrety i metafory życia” została zorganizowana z okazji 30. rocznicy utworzenia w Radomiu Muzeum Sztuki Współczesnej. Muzeum powstało w maju 1991 roku. Zostało stworzone przez pokolenie Solidarności. W odpowiedzi na apel artyści przekazali ponad 2,5 tysiąca darów. Ta liczba dzieł to był cud – wspomina kurator wystawy Mieczysław Szewczuk.

 

To bardzo ważny moment, ponieważ rozpoczynamy działalność kulturalną w zrewitalizowanej kamienicy, a to jest jeden z niezbędnych warunków, by przywrócić radomianom Miasto Kazimierzowskie. Tu warto podkreślić dobrą współpracę z Samorządem Województwa Mazowieckiego, bez której nie byłoby odnowionej kamienicy i dalszych planów na jej zagospodarowanie. Chcę jednocześnie podziękować twórcy bogatej kolekcji sztuki Mieczysławowi Szewczukowi. To dzięki jego wieloletniej pracy możemy dziś pokazać, jak ważnym miejscem może być Kamienica Deskurów, a przede wszystkim, jak ważne dzieła sztuki mamy w Radomiu i czym możemy się szczycić – mówi prezydent Radosław Witkowski.

 

Ze zorganizowania wystawy cieszy się także dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego, Leszek Ruszczyk: - To będzie wyjątkowa wystawa w wyjątkowym miejscu. Pamiętam, kiedy wręczałem Wojciechowi Fangorowi Medal Pamiątkowy „Pro Masovia”. Nigdy nie spodziewałbym się, że będę brał udział w organizacji wystawy z m.in. jego dziełami i że zainauguruje ona działalność tak symbolicznego miejsca, jakim jest Kamienica Deskurów – wspominał.

 

Kurator wystawy podczas wernisażu otrzymał z rąk Wojciecha Skurkiewicza, Sekretarza Stanu w MON Medal Gloria Artis. Prezydent Radomia, Radosław Witkowski wręczył Mieczysławowi Szewczukowi Medal Bene Merenti Civitas Radomiensis, zaś Medal Pamiątkowy Pro Masovia z rąk wicemarszałka województwa mazowieckiego Rafała Rajkowskiego otrzymał wraz z kuratorem wystawy Adam Zieleziński, były dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego.

 

Adam Duszyk, zastępca dyrektora muzeum podkreślał wyjątkowość Radomia. – Mamy gen niepokorności, buntu i to nas wyróżnia jako miasto. I tego genu nie zabraknie także na tej wystawie, która dotyka także tematów Radomskiego Czerwca ’76.

 

Na wystawie w Kamienicy Deskurów prezentowane są głównie portrety i autoportrety, sceny z życia zwykłych ludzi czy przedstawienia ważnych wydarzeń w dziejach historii. Będzie też można oglądać prace, w których twórcy utrwalili pamięć o tragediach i ofiarach II wojny światowej, ukazywali obrazy życia w PRL-u oraz chcieli udokumentować wolnościowe zrywy rodzącej się Solidarności. Wystawa wpisana jest także w obchody radomskiego czerwca 1976 roku. W Kamienicy Deskurów będzie można obejrzeć dwie prace wybitnych artystów, które powstały bezpośrednio po tych wydarzeniach. Będzie to praca Edwarda Dwurnika z cyklu „Podróże autostopem” pt. „Radom, czerwiec ’76” oraz rzeźba Jerzego Beresia pt. „Wahadło”. Łącznie zaprezentowanych zostało ponad 60 prac najlepszych polskich artystów.

 

Wspólnie z Muzeum im. Jacka Malczewskiego udało nam się stworzyć kulturalną perełkę. Liczę na sukces tej wystawy i mam nadzieję, że kolejne nasze wspólne przedsięwzięcia także będą się cieszyły powodzeniem. To jednak dopiero pierwszy krok. W najbliższych tygodniach kolejne przestrzenie kamienicy Deskurów, w tym m.in. te przeznaczone dla organizacji pozarządowych będą zaczynały tętnić życiem – mówi zastępca prezydenta Mateusz Tyczyński.

 

Wystawa "Portrety i metafory życia" w Kamienicy Deskurów czynna jest Od wtorku do piątku w godz. 9-15 i w soboty i niedziele w godz. 11-16. W dni powszednie prosimy o odbieranie biletów na wystawę w siedzibie Muzeum im. Jacka Malczewskiego. 

 

 

 

 

 

 

 


„Ptasie nasTroje” w muzeum

 

Radomskie Towarzystwo Fotograficzne we współpracy z Muzeum im. Jacka Malczewskiegow Radomiu prezentuje wystawę trzech pasjonatów fotografii i zapalonych przyrodników. „Ptasie nasTroje” można oglądać w pomieszczeniach muzeum w Dziale Przyrody.

 

„Ptasie nasTroje” to wystawa 12 fotografii autorstwa Doroty Wólczyńskiej, Tomasza Kuny i Marka Zawadzaka przygotowana w ramach obchodów 60-lecia istnienia Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. - Nieprzerwanie od 60 lat działa Radomskie Towarzystwo Fotograficzne, które jest kontynuatorem tradycji stowarzyszeń twórczych sztuki fotografii w Radomiu.  Drodzy członkowie towarzystwa fotograficznego: od tylu lat uczestniczycie  w życiu społeczeństwa, miasta, kultury, zapamiętując kadry i utrwalając wspomnienia. Na otwieranej dziś wystawie będziecie mogli Państwo podziwiać piękno przyrody. Takie ujęcia wymagają wyjątkowych zdolności, cierpliwości i kreatywności. Serdecznie gratuluję organizatorom i zapraszam do oglądania – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Autorzy zdjęć, poza RTF należą także do Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego. Zafascynowani światem przyrody prowadzą bezkrwawe łowy z aparatem fotograficznym. Pomaga im w tym wiedza przyrodnicza i umiejętności fotograficzne.

 

Skąd pomysł na wystawę? - Na jednej z wystaw RTF w czasie rozmowy wypłynął pomysł, że wspólnie moglibyśmy zorganizować wystawę w ptasich tematach. Jubileusz 60-lecia Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego dał nam bodziec do działania; Marek Słupek zaprosił nas i udostępnił ściany działu przyrody. Zdjęcia są z ornych wypadów i plenerów, zdarza nam się także bywać na wspólnych obserwacjach. Wszyscy fotografujemy patki ale każde z nas robi to w zupełnie inny sposób, co jest widoczne na naszych fotografiach – opowiadali autorzy wystawy.

 

Zdjęcia wykonywane były w Radomiu i bliskiej okolicy. Ich autorzy musieli próbować różnych metod:z podchodu, z czatowni czy z pływadełka. Wielokrotnie zdjęcia określonego gatunku są zaplanowane i przygotowane - odpowiedni biotop, zanęcenie czy też przywabianie nagranym głosem puszczanym z odtwarzacza.

 

 

 

 

 

 

 


W PRZEDDZIEŃ DNIA SAMORZĄDU – MARSZAŁKOWIE I PREZYDENT W PRZYSZŁYM MUZEUM MIASTA RADOMIA

 

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki. Trwa procedura przetargowa na ekspozycję w planowanym tu Muzeum Historii Radomia. Dziś inwestycje realizowane dzięki wsparciu samorządu Mazowsza oraz odrestaurowane meble z apteki „Pod Białym Orłem”, wspólnie oglądali marszałek Adam Struzik, wicemarszałek Rafał Rajkowski oraz prezydent Radomia Radosław Witkowski.

 

Muzeum Miasta Radomia na ostatniej prostej

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki. Remont i aranżacja w tym miejscu Muzeum Miasta Radomia pochłonie blisko 8 mln zł. Środki na ten cel przekazał samorząd województwa. – Tak duże i historycznie ważne miasto jakim jest Radom zasługuje na muzeum poświęcone jego historii. Dlatego nie szczędzimy środków na ten cel. Chcemy, aby była to placówka nowoczesna i ciekawa – podkreśla marszałek Adam Struzik.Proszę zauważyć, że to, co dziś oglądamy to nie tylko inwestycje w kulturę, ale i działania, dzięki którym kolejne radomskie zabytki odzyskają dawny blask.

 

Meble z apteki „Pod Białym Orłem” już odrestaurowane

Dotyczy to również mebli z apteki „Pod Białym Orłem”, które wróciły po renowacji do Radomia i zostały już umieszczone w tworzonym muzeum. Apteka pod Białym Orłem działała w kamienicy przy ulicy Żeromskiego 5. Została zamknięta w 2013 roku. Była najdłużej działającą apteką w Radomiu. Elementy wyposażenia apteki będą eksponowane w tworzonym Muzeum Historii Radomia. Na ekspozycji będzie można oglądać całe wyposażenie apteki. Koszt prac renowacyjnych to 184 tys. zł. – Będziemy się starali o odzyskanie oryginalnych szkieł aptecznych, które się zachowały. Jeśli jednak nam się nie uda zrobimy wierne kopie. Na tych szkłach są emblematy apteki. To wyjątkowe elementy, które warto, aby wróciły do Radomia. Obecnie są w Muzeum Farmacji w Krakowie – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

Marszałkowie wspólnie z prezydentem przeszli także pod kamienicę Deskurów, która została zrewitalizowana dzięki wsparciu unijnemu przyznanemu przez samorząd województwa. Dotacja unijna na ten cel wyniosła aż 23 mln zł. - Miasto Kazimierzowskie z roku na rok coraz bardziej się zmienia. Cieszę, że w tym całym procesie mamy dobrego partnera jakim jest Samorząd Województwa Mazowieckiego, który nie tylko wsparł finansowo rewitalizację kamienicy Deskurów, ale też podjął się remontu Domu Gąski i Esterki i utworzenia w tym miejscu Muzeum Historii Radomia. To kolejny ważny krok przybliżający nas do celu, jakim jest przywrócenie radomianom Miasta Kazimierzowskiego. Jestem przekonany, że już niedługo ta część miasta będzie miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez samych radomian i naszych gości – mówi prezydent Radosław Witkowski.

 

Dwór Zabiełły dla muzeum

 

Dworek od kilkunastu lat nie mógł znaleźć nowego właściciela. Ostatecznie Zarząd Województwa Mazowieckiego zdecydował o przekazaniu dworku Muzeum im. Jacka Malczewskiego. – Procedura samego przekazania będzie trwała kilka tygodni, jednak decyzja została już podjęta – zauważa wicemarszałek Rafał Rajkowski. Dwór Zabiełły po rewitalizacji stanie się jednym z ważniejszych obiektów na radomskim szlaku turystycznym obok głównego popijarskiego gmachu Muzeum im. Jacka Malczewskiego, Muzeum Historii Radomia w zabytkowych kamienicach Gąski i Esterki oraz Kamienicy Deskurów. Jak budynek zostanie wykorzystany? Muzeum ma pomysł na urządzenie pałacyku, ale jest także otwarte na inne koncepcje. Jak podkreśla Adam Duszyk, zastępca dyrektora muzeum, zorganizowana zostanie debata publiczna dotycząca zagospodarowania dworku. – Czekamy na pomysły dotyczące zagospodarowania pałacyku. Prosimy o przesyłanie ich na adres malczewski@muzeum.edu.pl. Zależy nam, aby wysłuchać radomian i osób zainteresowanych. Być może któryś z nadesłanych pomysłów okaże się bezkonkurencyjny.

 

27 maja – dzień samorządu terytorialnego

Rozpoczęta 31 lat temu reforma samorządowa dała początek dynamicznemu rozwojowi społeczności lokalnych. Powierzenie poszczególnych zadań samorządom, na początku na szczeblu gminnym, a potem także powiatowym i wojewódzkim, otworzyło obywatelom drzwi do decydowania i współtworzenia najbliższego otoczenia. Tych 31 lat to był czas wielkich przemian w każdej dziedzinie życia, co widać na przykładzie województwa mazowieckiego. Reforma samorządowa, a później wejście Polski do Unii stworzyły podwaliny pod budowę silnych regionów. Dzień Samorządu Terytorialnego to doskonała okazja, aby wywiesić Flagę Województwa Mazowieckiego, która decyzją radnych województwa dostępna jest dla wszystkich mieszkańców regionu.

 

Podczas briefingu marszałkowie przekazali na ręce prezydenta Radosława Witkowskiego flagę Mazowsza. Podsumowali także wsparcie, jakie ze strony samorządu trafiło do Radomia na różnego typu inwestycje. – W sumie przez 21 lat na inwestycje realizowane przez nas, jak i lokalne samorządy przekazaliśmy ponad 1 mld zł. Z tej puli ponad 600 mln zł to środki unijne. Dzięki temu wsparciu modernizowane były instytucje kultury, szpitale, a także placówki oświatowe. Powstawały boiska i hale sportowe, a te wymagające remontu były modernizowane – podsumowuje marszałek Adam Struzik.

 

Radom to silne i ambitne miasto, tak jak jego mieszkańcy. Te kwoty dobitnie pokazują, że dobra współpraca z samorządem województwa i dobre inicjatywy lokalnych samorządów przynoszą realne efekty – podkreśla wicemarszałek Rafał Rajkowski.

 

 

 

 

 

 

 

 


Wspominamy "Moją Duszę" 

 

Zapraszamy Państwa do obejrzenia kuratorskiego oprowadzania po wystawie "Moja Dusza", która prezentowała dzieła patrona muzeum - Jacka Malczewskiego.

 

 


Nowym projektem archeologicznym w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu jest wydawnictwo edukacyjne o pradziejach obszaru między Wisłą, Pilicą i Iłżanką, pt. NEANDERTALCZYCY, WIELKIE KOPALNIE, GROŹNI WOJOWNICY, finansowany przez Samorząd Województwa Mazowieckiego. Nad przygotowaniem publikacji pracuje dział archeologii naszego muzeum.

 

Będzie to barwny przewodnik po pradziejach międzyrzecza Wisły, Pilicy i Iłżanki. Opowiemy w nim o kolejnych epokach archeologicznych: kamienia, brązu i żelaza. Przegląd pradziejów zaczniemy od najstarszego stanowiska, znanego w całym świecie naukowym, czyli miejsca polowań neandertalczyków w okolicach dzisiejszego Zwolenia. Pokażemy wielkie kopalnie krzemienia czekoladowego, skarby epoki brązu, uzbrojenie wojowników epoki żelaza, kurhany kultury przeworskiej i miejsce kultu ze schyłku starożytności.

 

Podstawą opracowania są odkrycia archeologiczne ze zbiorów działu archeologii, m.in. takie jak biżuteria młodej kobiety z Pogroszyna czy depozyt ze Stawiszyna. Aby zaprezentować różnorodność odkryć sięgamy także do zbiorów muzeów naszego regionu: Muzeum Regionalnego w Iłży, Muzeum Regionalnego w Kozienicach im. prof. Tomasza Mikockiego, Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce.

Pomysł i opracowanie wydawnictwa – Małgorzata Cieślak-Kopyt przy współpracy Doroty Pogodzińskiej i Katarzyny Stańczuk. Teksty archeologów z Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu opracuje Agnieszka Kępka – Farbiszewska.

Tekstom będzie towarzyszyć bogata dokumentacja fotograficzna i rysunkowa stanowisk, zabytków, rekonstrukcje rysunkowe związane z życiem codziennym, wierzeniami, obrządkiem pogrzebowym dawnych społeczeństw, a wykonane za pomocą drona fotografie wybranych miejsc będą atrakcyjnym uzupełnieniem opowieści o pradziejach.

 

Zdjęcia z drona - Szymon Lenarczyk Wykop na poziomie, rysunki – Martyna Piasta, zdjęcia zabytków - Sebastian Fituch. Wykorzystane będą również fotografie i dokumentacja  terenowa z dawnych badań.

Redakcja i opracowanie wydawnicze – Wydawnictwo i Pracownia Archeologiczna PROFIL-ARCHEO Magdalena Dzięgielewska.

 

Prawy brzeg rz. Mlecznej nad Strumieniem Malczowskim, fot. Sz. Lenarczyk

 

Biżuteria kobiety znaleziona w Pogroszynie, fot. S. Sadowski

 

Wojciech Twardowski ze znalazcą p. Stanisławem Sebuło, 1973, Archiwum archeologii MJM

 

 


Umowa na monografię podpisana!

 

Podpisana została umowa na wydanie monografii „Dzieje Radomia”. Dokument podpisał dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego Leszek Ruszczyk oraz dyrektor Resursy Obywatelskiej Justyna Górska-Streicher.

Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu oraz OKiSz „Resursa Obywatelska” zamierzają  podjąć się opracowania i publikacji monografii naukowej. We wtorek podpisana została umowa na wydanie „Dziejów Radomia”.

 

- Przypomnijmy, że ostatnie tego typu opracowanie „Radom. Dzieje miasta w XIX i XX w.” powstało w 1985 roku. Od tego czasu – w świetle rozwoju nauk humanistycznych - zmieniło się socjologiczne czy antropologiczne spojrzenie na historyczne fakty związane z Radomiem, wiele białych plam z dziejów miasta udało się wypełnić, głównie dzięki  badaniom zaangażowanych regionalistów. Jesteśmy dumni, że rozproszone i często mocno specjalistyczne informacje traktujące o dziejach grodu nad Mleczną uda się zebrać w rzetelnej, opracowanej przez zespół profesjonalistów monografii – mówiła Justyna Górska-Streicher, dyrektor OKiSz „Resursa Obywatelska”.

 

Przy pracach nad monografią udział weźmie prof. dr hab. Dariusz Kupisz, który zgodził się koordynować całość działań badawczych i wydawniczych. W ramach opracowywania monografii przeprowadzone zostaną pełne prace badawcze nad szeroko pojętymi dziejami Radomia, które zwieńczy czterotomowe wydawnictwo (razem około 1600 stron) pod roboczym tytułem: „Dzieje Radomia” t. 1-4.- Czterotomowa monografia powstanie dzięki współpracy Samorządu Województwa Mazowieckiego i władz Radomia. To duży sukces. W 2023 roku planowane jest wydanie dwóch tomów. Pierwsze 100 egzemplarzy będzie edycją limitowaną (numerowaną) wydaną specjalnie z okazji 100-lecia Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Tomy 3 i 4 powstaną do roku 2026 po zakończeniu kompleksowych badań – wyjaśniał Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

T. 1. Do roku 1795

T. 2. Lata 1795–1915/1918

T. 3. Lata 1915/1918–1945

T. 4. Lata 1945–2022

Łącznie monografia to 1220 stron tekstu merytorycznego (ok. 76 arkuszy autorskich po 40 000 znaków ze spacjami). Wraz z ilustracjami oraz indeksami zajmie łącznie 1600 stron w 4 tomach.

 

 

 

 


Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego” to nowe ekspozycje, które od 11 maja można oglądać w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Wystawy „Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”, które przygotowało Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu są prezentacją sylwetek dwóch znanych przyrodników związanych z Radomiem.  - Witam Państwa serdecznie na otwarciu nowych wystaw. Leopold Pac-Pomarnacki i Tytus Chałubiński to związani z Radomiem miłośnicy przyrody.
 

To dwóch wyjątkowych bohaterów, których poznacie Państwo dzięki nowym ekspozycjom. Mimo trudnych, pandemicznych warunków nie zwalniamy tempa i staramy się przygotowywać ofertę dla naszych zwiedzających. Nowe wystawy są skierowane do szerokiego kręgu odbiorców – grup zorganizowanych i indywidualnych zwiedzających, dzieci i młodzieży w wieku przedszkolnym i szkolnym, młodzieży licealnej oraz widzów dorosłych także w wieku senioralnym. Mocno pracujemy także nad kolejnymi ekspozycjami – powiedział Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Pierwsza z nowo otwartych ekspozycji nosi tytuł „Dzikie ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i przygotowana została jest przez kierownika Działu Przyrody Marka Słupka, we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych i Nadleśnictwem Radom. Leopold Pac-Pomarnacki to radomski przyrodnik, ornitolog i myśliwy. Druga wystawa to „Gawęda tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”, której kuratorami są Grzegorz Kościelniak z Działu Oświatowego i Marek Słupek z Działu Przyrody. Zwiedzający zapoznają się bliżej z postacią doktora Tytusa Chałubińskiego, urodzonego w Radomiu współtwórcy Towarzystwa Tatrzańskiego i jednego z pierwszych badaczy przyrody tatrzańskiej.

 

Bohater „Dzikich Ostępów” urodził się na Litwie, był pracownikiem Lasów Państwowych w Radomiu, Sybirakiem, pisarzem, żołnierzem Armii Andersa i uczestnikiem walk o Monte Cassino. - Zarówno Leopold Pac-Pomarnacki jak i Tytus Chałubiński zapisali się w historii miasta i kraju. Leopold Pac-Pomarnacki, bliższy mi, to postać, której życiorys mógłby być scenariuszem filmu. Był mistrzem krótkich reportaży, opowiadań. Napisał ponad 800 artykułów. Mieszkał w Radomiu przy ul. Kelles-Krauza. Ta wystawa była naszym celem od kilku lat. Dziś się udało – mówił Piotr Kacprzak, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

 

Za zorganizowanie wystawy dziękowali krewni Leopolda Pac-Pomarnackiego. – Wujek kochał ludzi, kochał przyrodę i las. Pamiętam szereg anegdot, które opowiadał. Miał ogromny szacunek do przyrody i ludzi i właśnie ten szacunek powinniśmy mieć w pamięci. W imieniu rodziny dziękuję za zorganizowanie wystawy – mówiła krewna Leopolda Pac-Pomarnackiego.

 

Muzeum na wystawie zaprezentowało bogate zbiory dotyczące Leopolda Pac-Pomarnackiego, w tym dokumenty osobiste, także z czasów tułaczki wojennej, pamiątki i dokumenty rodzinne, dokumenty służbowe, bogatą korespondencję prywatną i dotyczącą wydawnictw, niezwykle cenne rękopisy, w tym zeszyty, notatki i unikalne atlasy ptaków i jaj. - Zwiedzający zobaczą także maszynopisy, czasopisma, książki i inne wydawnictwa oraz unikalny zbiór fotografii przyrodniczych i rodzinnych. Zwiedzającym będzie towarzyszył w tle, odtwarzany w pętli wywiad z Leopoldem Pac-Pomarnackim z roku 1988, w którym opowiada o swoich wojennych kolejach losu – wyjaśniał Marek Słupek, kurator wystawy.

 

 W centralnej części ekspozycji jest specjalnie przygotowana konstrukcja w formie pnia potężnego dębu, w którym zaprezentowane zostały zbiory oologiczne (jaj ptasich) Leopolda Pac-Pomarnackiego. Motyw drzewa symbolizuje równocześnie początek pasji kolekcjonerskiej Pomarnackiego rozpoczętej poprzez zbiór jaj wróbla, spośród resztek bocianiego gniazda zrzuconego z drzewa po burzy. Symbolika ta jest szersza dotyczy także całokształtu zainteresowań przyrodniczych i związanej z nimi kariery zawodowej, sięgających korzeniami do wczesnych lat życia bohatera.

 

Druga ekspozycja to „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”. Tytus Chałubiński to urodzony w Radomiu polski lekarz, profesor patologii, botanik, działacz społeczny i polityczny, filantrop, wykładowca akademicki, filozof medycyny, taternik i miłośnik przyrody, powstaniec węgierski, pisarz. Jako pierwszy lekarz pochodzenia polskiego zdobył międzynarodową sławę i poważanie. - Wystawa to zbiór pamiątek po doktorze, obrazów przedstawiających różne miejsca jego życia, a przede wszystkim jego ukochane Zakopane. Zwiedzający zobaczą oryginalne, należące do doktora stetoskop i inne akcesoria medyczne, okulary, laskę czy ciupagę. Przedstawiony zostanie także wątek radomski, bowiem właśnie w Radomiu urodził się Tytus Chałubiński – mówił Grzegorz Kościelniak, kurator wystawy.

 

Centralnym punktem ekspozycji będzie zaaranżowany gabinet Tytusa Chałubińskiego. Na wystawie zwiedzający zobaczą także malarstwo prezentujące widoki z Tatr, które Chałubiński tak mocno ukochał. Są także występujące w Tatrach zwierzęta oraz zaprezentowane przy pomocy rycin rośliny.

 

Cena biletów na wystawy:

9 zł bilet normalny

7 zł bilet ulgowy

8 zł bilet grupowy z przewodnikiem

Zakup 1 biletu uprawnia do obejrzenia OBU wystaw.

 

 

 

 

 

 


„Ibisy” to 13. obiekt autorstwa Bolesława Zwolińskiego, który dzięki darczyńcom znalazł się w kolekcji Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Do muzeum z Zurychu trafiły także powojenne nagrania, w których Krystyna Tornare z domu Bruśnicka opisuje życie Radomia.

 

Podczas jednej z wcześniejszych konferencji prasowych, dyrektor Leszek Ruszczyk zaapelował o przekazywanie pamiątek związanych z Radomiem oraz Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu w ramach przygotowań do 100-lecia instytucji. – Pokłosiem apelu jest między innymi przekazanie naszej placówce dzieła Bolesława Zwolińskiego „Ibisy”. Okazało się, że informacje o tym co robimy, docierają także poza granice Polski. Między innymi do Szwajcarii. Chciałbym podziękować pani Evelinie Tornare, wnuczce pana Stanisława Bruścińskiego – właściciela Apteki pod Białym Orłem, za ten wspaniały dar – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Dzięki nawiązaniu korespondencji „Ibisy” wróciły do Radomia. – Wróciły, bowiem w czasie wojny, kiedy rodzina wyprowadzała się do Szwajcarii, zdecydowano o ich zabraniu. To najlepiej świadczy o ogromnej wartości, także sentymentalnej i emocjonalnej, tego dzieła Bolesława Zwolińskiego – mówił Adam Duszyk, zastępca dyrektora.

 

W zbiorach muzeum jest 12 obiektów tego artysty. - „Ibisy” to 13 obiekt w kolekcji. Jest to intarsjowany element dekoracyjny, wykonany najprawdopodobniej z przeznaczeniem do powieszenia na ścianie. Intarsja jest techniką zdobniczą polegającą na tworzeniu obrazu lub ornamentu przez wykładanie powierzchni przedmiotów drewnianych innymi gatunkami drewna, najczęściej gatunkami egzotycznymi – wyjaśniała Magdalena Kołtunowicz z Działu Sztuki.

 

Za pomocą tej techniki ozdabia się głównie meble. Podarowana praca na pierwszym planie przedstawia dwa ibisy, a w oddali widoczne są trzy piramidy, nie ma wątpliwości, że są to piramidy w Gizie. Oczywiste jest też odniesienie do mitologii starożytnego Egiptu, gdzie ibisy uważane były za święte, a bóg Thot posiadał głowę tego ptaka.

 

Bolesław Zwoliński po I wojnie światowej zamieszkał w Radomiu. Tu zarabiał udzielając lekcji rysunku, malarstwa i rzeźby. Był głownie rzeźbiarzem, ale wykonywał też intarsjowane i inkrustowane meble, projektował kilimy i szkło. Pracował również jako projektant wzorów w fabryce porcelany w Ćmielowie. Jest autorem wielu radomskich rzeźb m.in. Chrystusa z krzyżem przed kościołem Garnizonowym i figury Matki Bożej z kościoła św. Trójcy.

 

Poza „Ibisami” pani Evelina Tornare oraz jej siostra Anne Haefeli-Tornare przekazały muzeum nagrania, podczas trwania których Krystyna Bruśnickiej opowiada m.in. o Aptece pod Białym Orłem, balach i zabawach w dawnym Radomiu, szkole Marii Gajl, czy wydawanych wówczas czasopismach.

 

 

 

 

 

Dwie nowe wystawy w „Malczewskim”!

„Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego” to dwie nowe ekspozycje, które przygotowuje Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Mimo pandemii Muzeum im. Jacka Malczewskiego stara się nie zwalniać tempa. Trwają przygotowania do otwarcia dwóch nowych wystaw, które zaplanowane zostało na 11 maja. To jak będzie przebiegało otwarcie zależy od obowiązujących obostrzeń.

 

- Pierwsza z ekspozycji nosi tytuł „Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i przygotowywana jest przez kierownika Działu Przyrody Marka Słupka, we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych i Nadleśnictwem Radom. Głównym założeniem wystawy jest zaprezentowanie dokonań legendarnego przyrodnika, który związany był z Kresami i Radomiem. Leopold Pac-Pomarnacki to radomski przyrodnik, leśnik, ornitolog i myśliwy. Druga wystawa to „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”, której kuratorem jest Grzegorz Kościelniak z Działu Oświatowego. Zwiedzający zapoznają się bliżej z postacią doktora Tytusa Chałubińskiego, urodzonego w Radomiu współtwórcy Towarzystwa Tatrzańskiego i jednego z pierwszych badaczy przyrody tatrzańskiej. Już dziś serdecznie zapraszam licząc na to, że muzea zostaną otwarte, a nasi zwiedzający będą mogli zobaczyć te wystawy na żywo – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

- Leopold Pac-Pomarnacki w środowisku przyrodniczym, leśnym i łowieckim uchodził za osobę znaną, szanowaną i zacną, o której mówiło się tylko w ciepłych słowach, a czego wyrazem i ukoronowaniem było ufundowanie i odsłonięcie tablicy wraz z obeliskiem przy siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu, poświęconych jego pamięci. Organizowany też był w Radomiu ogólnopolski konkurs ornitologiczny nazwany jego imieniem, a od 1998 r. jedna z ulic Radomia nosi imię Leopolda Pac-Pomarnackiego. W 2007 r. w siedzibie RDLP w Radomiu odbyła się sesja popularnonaukowa poświęcona pamięci L. Pac-Pomarnackiego, upamiętniająca jednocześnie setną rocznicę jego urodzin, w 2015 wydaliśmy monografię dotyczącą jego życia, działalności i twórczości. Niezmiernie jest nam miło, że w tym roku udało się doprowadzić wspólnie z Muzeum do powstania wystawy o tej szczególnej osobie – mówi Andrzej Matysiak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.

 

Pomysł zorganizowania wystawy narodził się w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Współorganizatorami wystawy o Leopoldzie Pac-Pomarnackim są Nadleśnictwo Radom, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu oraz Centrum Informacyjne Lasów Państwowych.

 

Bohater „Dzikich Ostępów” urodził się w 1907 roku na Litwie, był pracownikiem Lasów Państwowych w Radomiu, Sybirakiem, pisarzem, żołnierzem Armii Andersa i uczestnikiem walk o Monte Cassino. Muzeum posiada bogate zbiory dotyczące osoby Leopolda Pac-Pomarnackiego, w tym dokumenty osobiste, także z czasów tułaczki wojennej, pamiątki i dokumenty rodzinne, dokumenty służbowe, bogatą korespondencję prywatną i dotyczącą wydawnictw, niezwykle cenne rękopisy, w tym zeszyty, notatki, i unikalne atlasy ptaków i jaj. W zasobach muzeum są też maszynopisy, czasopisma, książki i inne wydawnictwa oraz również unikalny zbiór fotografii przyrodniczych i rodzinnych wykonanych przez L. Pac-Pomarnackiego.

 

- W centralnej części ekspozycji będzie znajdowała się specjalnie przygotowana konstrukcja w formie pnia potężnego dębu, w którym zaprezentowane zostaną zbiory oologiczne (jaj ptasich) Leopolda Pac-Pomarnackiego. Motyw drzewa symbolizuje równocześnie początek pasji kolekcjonerskiej Pomarnackiego rozpoczętej poprzez zbiór jaj wróbla spośród resztek bocianiego gniazda zrzuconego z drzewa po burzy. Symbolika ta jest szersza dotyczy bowiem całokształtu zainteresowań przyrodniczych i związanej z nimi kariery zawodowej, sięgających korzeniami do wczesnych lat życia bohatera – wyjaśniał Marek Słupek, kurator wystawy.

 

Druga ekspozycja to „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”. Tytus Chałubiński to urodzony w Radomiu polski lekarz, profesor patologii, botanik, działacz społeczny i polityczny, filantrop, wykładowca akademicki, filozof medycyny, taternik i miłośnik przyrody, powstaniec węgierski, pisarz. Jako pierwszy lekarz pochodzenia polskiego zdobył międzynarodową sławę i poważanie. - Wystawa to zbiór pamiątek po doktorze, obrazów przedstawiających różne miejsca jego życia, a przede wszystkim jego ukochane Zakopane. Zwiedzający zobaczą oryginalne, należące do doktora stetoskop i inne akcesoria medyczne, okulary, laskę czy ciupagę. Przedstawiony zostanie także wątek radomski, bowiem właśnie w Radomiu urodził się Tytus Chałubiński. Centralnym punktem ekspozycji będzie zaaranżowany gabinet Tytusa Chałubińskiego – mówił Grzegorz Kościelniak, kurator wystawy.

 

 

 

„Portret Zofii Atteslander” w zbiorach Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu

Muzeum im. Jacka Malczewskiego wzbogaciło się właśnie o kolejne cenne płótno swojego patrona. Dzięki wsparciu samorządu województwa mazowieckiego już wkrótce zawiśnie tu „Portret Zofii Atteslander”. Dzieło wylicytowano za 156 tys. zł. Środki na ten cel przekazał samorząd województwa.

 

Mimo pandemii, muzeum stara się wzbogacać swoje zbiory. Można więc śmiało powiedzieć, że marszałkowska instytucja dobrze rozpoczęła rok, co podkreśla marszałek Adam Struzik – Muzeum z dużą determinacją stara się pozyskiwać kolejne płótna Jacka Malczewskiego. Z przyjemnością więc pomagamy w tych zakupach. Za nami też remont zabytkowych kamienic Gąski i Esterki, który otworzy zupełnie nowy etap w historii tej placówki. We wspaniale odnowionych wnętrzach będzie się mieścić Muzeum Radomia. Chciałbym i bardzo na to liczę – aby była to jedna z najnowocześniejszych placówek muzealnych w naszym województwie – dodaje marszałek.

 

„Portret Zofii Atteslander” pochodzi z 1900 r. Stanowi wobec tego preludium dla jej późniejszego o osiem lat portretu i pozwala stwierdzić, że to właśnie wtedy po raz pierwszy stała się ona modelką Jacka Malczewskiego. Patrząc na obraz, widzimy sylwetkę kobiety na tle krajobrazu. Historycy sztuki twierdzą, że poza Zofii Atteslander koresponduje z postaciami, które Malczewski uczynił bohaterkami cyklu „Zatruta Studnia”.

 

– Kolejna bardzo dobra praca Malczewskiego w zbiorach muzeum to świetna wiadomość dla miłośników prac malarza. Inwestując w jego obrazy podnosimy jeszcze bardziej atrakcyjność naszej instytucji. Jestem przekonany, że jak tylko muzea zostaną otwarte wielu będzie chciało zobaczyć „Portret Zofii Atteslander” na żywo – dodaje wicemarszałek Rafał Rajkowski.

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego bardzo aktywnie pozyskuje środki finansowe na zakup eksponatów, inwestycje, ale także doposażanie instytucji. – Staramy się, mimo pandemicznej rzeczywistości, działać aktywnie i wzbogacać muzeum w nowe eksponaty. Ostatnio był to pamiętnik Bronisławy Malczewskiej z oryginalnym wpisem naszego patrona – Jacka Malczewskiego. Tym razem dzięki bardzo udanej współpracy z Samorządem Województwa Mazowieckiego kupiliśmy cenny obraz autorstwa naszego patrona. W związku z tym urząd marszałkowski zalecił nam przygotowanie strategii bezpiecznego zakupu eksponatów. To dla nas wyróżnienie i cieszymy się, że to właśnie naszemu muzeum powierzono to zadanie – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

„Portret Zofii Atteslander”

„Portret Zofii Atteslander” pochodzi z 1900 roku. Stanowi wobec tego preludium dla jej późniejszego o osiem lat portretu i pozwala stwierdzić, że to właśnie wtedy po raz pierwszy stała się ona modelką Jacka Malczewskiego. Patrząc na obraz widzimy sylwetkę kobiety na tle krajobrazu. Historycy sztuki twierdzą,
że poza Zofii Atteslander koresponduje z postaciami, które Malczewski uczynił bohaterkami cyklu „Zatruta Studnia”. Manieryczna sylwetka Zofii Atteslander w pewien sposób zapowiada figury dziewcząt i chimer zasiadających na skraju źródeł. Dzieło nawiązuje do nich nie w warstwie symbolicznej, lecz w ogólnych aspektach formy i kompozycji. Modelka podobnie jak jej „następczynie” ukazana została na tle rozległego, podkrakowskiego pejzażu. Zamiast zbiornika wodnego zlokalizowanego pośród pól i łąk mamy tu bliżej niezidentyfikowaną prostopadłościenną formę służącą kobiecie za siedzisko. Odwołując się do jej natury można wprawdzie zauważyć pewnego rodzaju podobieństwo do złowrogich pań z późniejszego cyklu Malczewskiego. Jest ona niczym modernistyczna femme fatale ze złowieszczym i zarazem zalotnym uśmiechem na twarzy. Dopracowana najbardziej twarz modelki zdecydowanie wyłania się z całości wizerunku.

 

 

 

 

Muzeum Historii Radomia na finiszu

 

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki, w których swoją siedzibę będzie miało Muzeum Historii Radomia. Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na zbudowanie ekspozycji. Po zakończeniu prac, muzeum będzie jedną z najnowocześniejszych placówek.

 

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki. Niegdyś mieściło się tutaj Muzeum Sztuki Współczesnej. – Muzeum powołane zostało jesienią 1990 roku. Pierwsza wystawa, pokaz kolekcji sztuki współczesnej odbyła się w maju 1991 roku i w tym roku mija 30 lat od tej wystawy. Szefem muzeum był Mieczysław Szewczuk i jest głównym twórcą programu tworzenia kolekcji i programu merytorycznego. Zaczątkiem kolekcji było prawie 1800 dzieł powstałych po roku 1945. Dodatkowo 290 dzieł, które przejęliśmy ze zlikwidowanego BWA w Radomiu – wyjaśniała Magdalena Kwiatkowska-Rzodeczko, Główny Inwentaryzator muzeum.

 

Muzeum Sztuki Współczesnej było pierwszym w Polsce noszącym taką nazwę. W czasach największej aktywności i świetności rocznie organizowano kilkanaście wystaw. Zbiory liczą około 5 000 obiektów. Ostatnia wystawa kolekcji sztuki współczesnej planowana jest w maju 2021 roku. – Będzie to podsumowanie 30 lat działalności muzeum i ukłon w stronę Mieczysława Szewczuka. Zaprezentujemy przekrojowo najlepsze dzieła z naszej kolekcji. Pan Mieczysław oczywiście współpracuje z nami przy tej wystawie. Będzie to symboliczne pożegnanie się z Muzeum Sztuki Współczesnej i otworzenie nowego rozdziału w historii Muzeum im. Jacka Malczewskiego – mówiła Magdalena Kołtunowicz z Działu Sztuki muzeum.

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu na remont kamienic Gąski i Esterki otrzymało dotację ze środków budżetu Województwa Mazowieckiego na realizację w latach 2018-2021 zadania pn.: „Modernizacja i adaptacja zabytkowych kamienic Gąski i Esterki na potrzeby utworzenia stałej wystawy archeologiczno-historycznej” w kwocie: 7 983 616,08 zł. – Przestrzeń radomskiego rynku nabiera coraz ciekawszych barw, to także duże starania miasta w kwestii rewitalizacji tego miejsca. Radomski rynek zaczyna błyszczeć. Kiedy w 2018 roku podejmowaliśmy decyzję o odnowie kamienic Gąski i Esterki poprzedziliśmy ją analizą finansową, wiedzieliśmy ile to będzie kosztowało, ale to działanie było bardzo potrzebne. Jestem przekonany, że te obiekty będą przyciągały dużą rzeszę zwiedzających, dzięki bardzo ciekawej formie wystawienniczej – mówił Rafał Rajkowski, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

 

Zadanie, na które Muzeum im. Jacka Malczewskiego pozyskało finansowanie, obejmowało modernizację i adaptację zabytkowych kamienic Gąski i Esterki. Zostały wykonane roboty budowlano-montażowe, wymieniono instalacje sanitarne i elektryczne. Prace objęte były kompleksowym nadzorem autorskim, inwestorskim i konserwatorskim. Dodatkowo wymienione zostały stropy oraz pogłębiono i zapewniono pełny drenaż piwnicom. Kamienice wyposażone zostały w nowoczesny system wentylacji i klimatyzacji oraz sieć LAN do stanowisk multimedialnych.

 

- Przeprowadzona została także konserwacja zabytkowych mebli, m.in. z Apteki pod Białym Orłem, która mieściła się przy ul. Żeromskiego 5. Odnawiane były także zabytkowe meble z epoki nowożytnej XVIII wieku oraz meble z XIX stulecia i z początków XX wieku – opowiadał Adam Duszyk, zastępca dyrektora muzeum. - Dziękuję za wsparcie wicemarszałkowi Rafałowi Rajkowskiemu, który mocno nas wspiera. Dziękuję także marszałkowi Adamowi Struzikowi za przychylność i pracownikom muzeum, którzy wykonali ogromną pracę - dodał Duszyk.

 

Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na zbudowanie pełnej ekspozycji. W czasie oprowadzania dziennikarzy po wyremontowanych kamienicach o pomyśle na aranżację przestrzeni wystawienniczej opowiadał Adam Duszyk. - Zwiedzanie będzie rozpoczynać się od piwnic Kamienicy Esterki. Pierwsze pomieszczenie będzie wprowadzało w klimat Radomia. Na dużym ekranie zwiedzający zobaczą multimedialną prezentację pełnej historii Radomia. Będzie to artystyczny kolaż: dokumenty, daty, ryciny, mapy, fotografie, cytaty – opowiadał Duszyk.

 

Kolejne pomieszczenie będzie tak zwaną salą gier i zabaw. Zaplanowanych zostanie pięć gier. Jedną z nich będzie „radomski monopol”. Grający będą kupować oczywiście radomskie hotele, restauracje, zakłady przemysłowe z przełomu XIX i XX wieku.

 

Następnym etapem zwiedzania będzie właściwa ekspozycja w układzie chronologicznym. Pierwsza sala poświęcona będzie wczesnośredniowiecznym dziejom Radomia. Za ekspozycję merytorycznie odpowiada pani prof. Joanna Kalaga. Nowym rozwiązaniem będzie prezentacja grodu z X wieku i współistniejących osad w specjalnie skonstruowanej niszy pod szklaną podłogą. Na ścianach na specjalnych ekranach LCD prezentowane będą inne obiekty związane z tamtym okresem.

W kolejnej sali zwiedzający znajdą artefakty związane ze Starym Radomiem (tereny wokół kościoła Św. Wacława).

 

Za dalsze sale ekspozycyjne odpowiada prof. Dariusz Kupisz. W małym pomieszczeniu, które znajduje się już w piwnicach Kamienicy Gąski zainstalujemy sześć stanowisk VR (wirtualnej rzeczywistości). Tam zakładając na głowę specjalne hełmy (stylizowane na rycerskie) zwiedzający mogli przenieść się w czasie np. na mury XV wiecznego Radomia albo do wnętrza kościoła Św. Jana, spotkają też na rynku postacie, które żyły w naszym mieście w XV i XVI wieku. Zwiedzający zobaczą orszak królewski Kazimierza Jagiellończyka wjeżdżający do Radomia przez Bramę Krakowską.

 

Dalsza część ekspozycji będzie przedstawiała dzieje miasta w XIV i XV stuleciu. Atrakcją tej części będzie odtworzony jeden do jednego średniowieczny kram kupiecki, za którym, na specjalnym hologramie, zobaczymy i usłyszymy radomskiego kupca.

 

Na parterze Kamienicy Gąski zwiedzający zobaczą wydarzenia związane z radomskim zamkiem: unię wileńsko-radomską, radomski hołd wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego, Konstytucję Nihil novi. W tej części oprócz ekranów LCD będzie też przygotowane stanowisko do robienia sobie pamiątkowych zdjęć w strojach z epoki oraz w dybach, które dawniej znajdowały się na radomskim rynku.

 

Ekspozycja na parterze Kamienicy Gąski zakończy się epizodem Konfederacji Radomskiej. Nie zabraknie też wątków związanych z Trybunałem Skarbowym, bitwą pod Guzowem, wydarzeniom „potopu szwedzkiego”. Następnie zwiedzający przejdą schodami Kamienicy Gąski na pierwsze piętro. Tam przywita ich wnętrze gabinetu radomskiego historyka z przełomu XIX i XX stulecia Walerego Przyborowskiego. Kolejna sala przedstawi dzieje miasta w okresie Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Na trójwymiarowej animacji zobaczymy wyzwalanie Radomia przez wojska napoleońskie z rąk Austriaków w 1809 roku.

Dalej zwiedzający zapoznają się z wydarzeniami powstania styczniowego. Szczególny nacisk położono na udział w powstaniu radomskich Bernardynów.

 

Następnie przez stylizowane na zabytkowe, drzwi zwiedzający wejdą do „Apteki pod Białym Orłem”, najbardziej znanej z radomskich aptek. Meble z 1824 roku będą oryginalne, a na suficie odtworzony zostanie charakterystyczny wizerunek białego orła. Na specjalnym ekranie będzie można też zobaczyć jak wyglądała apteka w I połowie XIX wieku, jak wyglądała w II poł. XIX wieku oraz jak zmieniał się jej wygląd w kolejnych epokach. Za apteką zobaczymy stylizowany na zabytkowy fotoplastykon. Tam na wygodnych pufach będzie można oglądać wszystkie stare fotografie ze zbiorów Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Kolejna część ekspozycji poświęcona będzie gospodarce miasta w II poł. XIX wieku. Dalej zaprezentowany zostanie Radom w czasach I wojny światowej i duma radomian – ekspozycja poświęcona „Republice radomskiej”. Radom był pierwszym miastem Królestwa Polskiego, które bez pomocy z zewnątrz odzyskało niepodległość. Stało się to już 2 listopada 1918 roku.

 

Kolejna sala to Radom w dwudziestoleciu międzywojennym. Tutaj zaprezentowane zostaną największe radomskie zakłady przemysłowe: Fabryka Papierosów, Fabryka Broni, Fabryka Farb i Lakierów, Fabryka telefonów szwedzkiej firmy „Ericsson” oraz Fabryka obuwia „Bata”.

 

W ostatniej, największej sali zwiedzającym przedstawiony zostanie Radom w czasach okupacji hitlerowskiej. W tym pomieszczeniu będzie także wyświetlany animowany film w 3D, który podsumuje dzieje Radomia od X wieku po czasy współczesne.

 

W Muzeum Historii Radomia będzie sklepik z pamiątkami. Dodatkową atrakcją ma być też dziedziniec, na którym można odpocząć wśród zieleni. Stanie tam rzeczywistych rozmiarów rzeźba „dzielnej radomianki”, z którą związana jest autentyczna historia z czasów „potopu szwedzkiego” opisana przez Wespazjana Kochowskiego. Dziewczyna z Radomia uderzyła obłapiającego ją Szweda i nie została ukarana ponieważ nie pozwolił na to król Szwecji Karol X Gustaw, który nocował wówczas w jednej z kamienic, w których budujemy muzeum.

 

Po zakończeniu całej inwestycji będzie to jedno z najnowocześniejszych muzeów.

 

 

Partnerzy:
http://www.26600.pl http://www.mazowieckie.com.pl
Mecenasi Muzeum:
tło e-riders motocykle