muzeum radom bip

Aktualności

„Ibisy” to 13. obiekt autorstwa Bolesława Zwolińskiego, który dzięki darczyńcom znalazł się w kolekcji Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Do muzeum z Zurychu trafiły także powojenne nagrania, w których Krystyna Tornare z domu Bruśnicka opisuje życie Radomia.

 

Podczas jednej z wcześniejszych konferencji prasowych, dyrektor Leszek Ruszczyk zaapelował o przekazywanie pamiątek związanych z Radomiem oraz Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu w ramach przygotowań do 100-lecia instytucji. – Pokłosiem apelu jest między innymi przekazanie naszej placówce dzieła Bolesława Zwolińskiego „Ibisy”. Okazało się, że informacje o tym co robimy, docierają także poza granice Polski. Między innymi do Szwajcarii. Chciałbym podziękować pani Evelinie Tornare, wnuczce pana Stanisława Bruścińskiego – właściciela Apteki pod Białym Orłem, za ten wspaniały dar – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Dzięki nawiązaniu korespondencji „Ibisy” wróciły do Radomia. – Wróciły, bowiem w czasie wojny, kiedy rodzina wyprowadzała się do Szwajcarii, zdecydowano o ich zabraniu. To najlepiej świadczy o ogromnej wartości, także sentymentalnej i emocjonalnej, tego dzieła Bolesława Zwolińskiego – mówił Adam Duszyk, zastępca dyrektora.

 

W zbiorach muzeum jest 12 obiektów tego artysty. - „Ibisy” to 13 obiekt w kolekcji. Jest to intarsjowany element dekoracyjny, wykonany najprawdopodobniej z przeznaczeniem do powieszenia na ścianie. Intarsja jest techniką zdobniczą polegającą na tworzeniu obrazu lub ornamentu przez wykładanie powierzchni przedmiotów drewnianych innymi gatunkami drewna, najczęściej gatunkami egzotycznymi – wyjaśniała Magdalena Kołtunowicz z Działu Sztuki.

 

Za pomocą tej techniki ozdabia się głównie meble. Podarowana praca na pierwszym planie przedstawia dwa ibisy, a w oddali widoczne są trzy piramidy, nie ma wątpliwości, że są to piramidy w Gizie. Oczywiste jest też odniesienie do mitologii starożytnego Egiptu, gdzie ibisy uważane były za święte, a bóg Thot posiadał głowę tego ptaka.

 

Bolesław Zwoliński po I wojnie światowej zamieszkał w Radomiu. Tu zarabiał udzielając lekcji rysunku, malarstwa i rzeźby. Był głownie rzeźbiarzem, ale wykonywał też intarsjowane i inkrustowane meble, projektował kilimy i szkło. Pracował również jako projektant wzorów w fabryce porcelany w Ćmielowie. Jest autorem wielu radomskich rzeźb m.in. Chrystusa z krzyżem przed kościołem Garnizonowym i figury Matki Bożej z kościoła św. Trójcy.

 

Poza „Ibisami” pani Evelina Tornare oraz jej siostra Anne Haefeli-Tornare przekazały muzeum nagrania, podczas trwania których Krystyna Bruśnickiej opowiada m.in. o Aptece pod Białym Orłem, balach i zabawach w dawnym Radomiu, szkole Marii Gajl, czy wydawanych wówczas czasopismach.

 

 

 

 


Dwie nowe wystawy w „Malczewskim”!

 

„Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego” to dwie nowe ekspozycje, które przygotowuje Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Mimo pandemii Muzeum im. Jacka Malczewskiego stara się nie zwalniać tempa. Trwają przygotowania do otwarcia dwóch nowych wystaw, które zaplanowane zostało na 11 maja. To jak będzie przebiegało otwarcie zależy od obowiązujących obostrzeń.

 

- Pierwsza z ekspozycji nosi tytuł „Dzikie Ostępy Leopolda Pac-Pomarnackiego” i przygotowywana jest przez kierownika Działu Przyrody Marka Słupka, we współpracy z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych i Nadleśnictwem Radom. Głównym założeniem wystawy jest zaprezentowanie dokonań legendarnego przyrodnika, który związany był z Kresami i Radomiem. Leopold Pac-Pomarnacki to radomski przyrodnik, leśnik, ornitolog i myśliwy. Druga wystawa to „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”, której kuratorem jest Grzegorz Kościelniak z Działu Oświatowego. Zwiedzający zapoznają się bliżej z postacią doktora Tytusa Chałubińskiego, urodzonego w Radomiu współtwórcy Towarzystwa Tatrzańskiego i jednego z pierwszych badaczy przyrody tatrzańskiej. Już dziś serdecznie zapraszam licząc na to, że muzea zostaną otwarte, a nasi zwiedzający będą mogli zobaczyć te wystawy na żywo – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

- Leopold Pac-Pomarnacki w środowisku przyrodniczym, leśnym i łowieckim uchodził za osobę znaną, szanowaną i zacną, o której mówiło się tylko w ciepłych słowach, a czego wyrazem i ukoronowaniem było ufundowanie i odsłonięcie tablicy wraz z obeliskiem przy siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu, poświęconych jego pamięci. Organizowany też był w Radomiu ogólnopolski konkurs ornitologiczny nazwany jego imieniem, a od 1998 r. jedna z ulic Radomia nosi imię Leopolda Pac-Pomarnackiego. W 2007 r. w siedzibie RDLP w Radomiu odbyła się sesja popularnonaukowa poświęcona pamięci L. Pac-Pomarnackiego, upamiętniająca jednocześnie setną rocznicę jego urodzin, w 2015 wydaliśmy monografię dotyczącą jego życia, działalności i twórczości. Niezmiernie jest nam miło, że w tym roku udało się doprowadzić wspólnie z Muzeum do powstania wystawy o tej szczególnej osobie – mówi Andrzej Matysiak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.

 

Pomysł zorganizowania wystawy narodził się w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Współorganizatorami wystawy o Leopoldzie Pac-Pomarnackim są Nadleśnictwo Radom, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu oraz Centrum Informacyjne Lasów Państwowych.

 

Bohater „Dzikich Ostępów” urodził się w 1907 roku na Litwie, był pracownikiem Lasów Państwowych w Radomiu, Sybirakiem, pisarzem, żołnierzem Armii Andersa i uczestnikiem walk o Monte Cassino. Muzeum posiada bogate zbiory dotyczące osoby Leopolda Pac-Pomarnackiego, w tym dokumenty osobiste, także z czasów tułaczki wojennej, pamiątki i dokumenty rodzinne, dokumenty służbowe, bogatą korespondencję prywatną i dotyczącą wydawnictw, niezwykle cenne rękopisy, w tym zeszyty, notatki, i unikalne atlasy ptaków i jaj. W zasobach muzeum są też maszynopisy, czasopisma, książki i inne wydawnictwa oraz również unikalny zbiór fotografii przyrodniczych i rodzinnych wykonanych przez L. Pac-Pomarnackiego.

 

- W centralnej części ekspozycji będzie znajdowała się specjalnie przygotowana konstrukcja w formie pnia potężnego dębu, w którym zaprezentowane zostaną zbiory oologiczne (jaj ptasich) Leopolda Pac-Pomarnackiego. Motyw drzewa symbolizuje równocześnie początek pasji kolekcjonerskiej Pomarnackiego rozpoczętej poprzez zbiór jaj wróbla spośród resztek bocianiego gniazda zrzuconego z drzewa po burzy. Symbolika ta jest szersza dotyczy bowiem całokształtu zainteresowań przyrodniczych i związanej z nimi kariery zawodowej, sięgających korzeniami do wczesnych lat życia bohatera – wyjaśniał Marek Słupek, kurator wystawy.

 

Druga ekspozycja to „Gawęda Tatrzańska Tytusa Chałubińskiego”. Tytus Chałubiński to urodzony w Radomiu polski lekarz, profesor patologii, botanik, działacz społeczny i polityczny, filantrop, wykładowca akademicki, filozof medycyny, taternik i miłośnik przyrody, powstaniec węgierski, pisarz. Jako pierwszy lekarz pochodzenia polskiego zdobył międzynarodową sławę i poważanie. - Wystawa to zbiór pamiątek po doktorze, obrazów przedstawiających różne miejsca jego życia, a przede wszystkim jego ukochane Zakopane. Zwiedzający zobaczą oryginalne, należące do doktora stetoskop i inne akcesoria medyczne, okulary, laskę czy ciupagę. Przedstawiony zostanie także wątek radomski, bowiem właśnie w Radomiu urodził się Tytus Chałubiński. Centralnym punktem ekspozycji będzie zaaranżowany gabinet Tytusa Chałubińskiego – mówił Grzegorz Kościelniak, kurator wystawy.

 

 


„Portret Zofii Atteslander” w zbiorach Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego wzbogaciło się właśnie o kolejne cenne płótno swojego patrona. Dzięki wsparciu samorządu województwa mazowieckiego już wkrótce zawiśnie tu „Portret Zofii Atteslander”. Dzieło wylicytowano za 156 tys. zł. Środki na ten cel przekazał samorząd województwa.

 

Mimo pandemii, muzeum stara się wzbogacać swoje zbiory. Można więc śmiało powiedzieć, że marszałkowska instytucja dobrze rozpoczęła rok, co podkreśla marszałek Adam StruzikMuzeum z dużą determinacją stara się pozyskiwać kolejne płótna Jacka Malczewskiego. Z przyjemnością więc pomagamy w tych zakupach. Za nami też remont zabytkowych kamienic Gąski i Esterki, który otworzy zupełnie nowy etap w historii tej placówki. We wspaniale odnowionych wnętrzach będzie się mieścić Muzeum Radomia. Chciałbym i bardzo na to liczę – aby była to jedna z najnowocześniejszych placówek muzealnych w naszym województwie – dodaje marszałek.

 

„Portret Zofii Atteslander” pochodzi z 1900 r. Stanowi wobec tego preludium dla jej późniejszego o osiem lat portretu i pozwala stwierdzić, że to właśnie wtedy po raz pierwszy stała się ona modelką Jacka Malczewskiego. Patrząc na obraz, widzimy sylwetkę kobiety na tle krajobrazu. Historycy sztuki twierdzą, że poza Zofii Atteslander koresponduje z postaciami, które Malczewski uczynił bohaterkami cyklu „Zatruta Studnia”.

 

Kolejna bardzo dobra praca Malczewskiego w zbiorach muzeum to świetna wiadomość dla miłośników prac malarza. Inwestując w jego obrazy podnosimy jeszcze bardziej atrakcyjność naszej instytucji. Jestem przekonany, że jak tylko muzea zostaną otwarte wielu będzie chciało zobaczyć „Portret Zofii Atteslander” na żywo – dodaje wicemarszałek Rafał Rajkowski.

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego bardzo aktywnie pozyskuje środki finansowe na zakup eksponatów, inwestycje, ale także doposażanie instytucji. – Staramy się, mimo pandemicznej rzeczywistości, działać aktywnie i wzbogacać muzeum w nowe eksponaty. Ostatnio był to pamiętnik Bronisławy Malczewskiej z oryginalnym wpisem naszego patrona – Jacka Malczewskiego. Tym razem dzięki bardzo udanej współpracy z Samorządem Województwa Mazowieckiego kupiliśmy cenny obraz autorstwa naszego patrona. W związku z tym urząd marszałkowski zalecił nam przygotowanie strategii bezpiecznego zakupu eksponatów. To dla nas wyróżnienie i cieszymy się, że to właśnie naszemu muzeum powierzono to zadanie – mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

„Portret Zofii Atteslander”

„Portret Zofii Atteslander” pochodzi z 1900 roku. Stanowi wobec tego preludium dla jej późniejszego o osiem lat portretu i pozwala stwierdzić, że to właśnie wtedy po raz pierwszy stała się ona modelką Jacka Malczewskiego. Patrząc na obraz widzimy sylwetkę kobiety na tle krajobrazu. Historycy sztuki twierdzą,
że poza Zofii Atteslander koresponduje z postaciami, które Malczewski uczynił bohaterkami cyklu „Zatruta Studnia”. Manieryczna sylwetka Zofii Atteslander w pewien sposób zapowiada figury dziewcząt i chimer zasiadających na skraju źródeł. Dzieło nawiązuje do nich nie w warstwie symbolicznej, lecz w ogólnych aspektach formy i kompozycji. Modelka podobnie jak jej „następczynie” ukazana została na tle rozległego, podkrakowskiego pejzażu. Zamiast zbiornika wodnego zlokalizowanego pośród pól i łąk mamy tu bliżej niezidentyfikowaną prostopadłościenną formę służącą kobiecie za siedzisko. Odwołując się do jej natury można wprawdzie zauważyć pewnego rodzaju podobieństwo do złowrogich pań z późniejszego cyklu Malczewskiego. Jest ona niczym modernistyczna femme fatale ze złowieszczym i zarazem zalotnym uśmiechem na twarzy. Dopracowana najbardziej twarz modelki zdecydowanie wyłania się z całości wizerunku.

 

 

 

 


Muzeum Historii Radomia na finiszu

 

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki, w których swoją siedzibę będzie miało Muzeum Historii Radomia. Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na zbudowanie ekspozycji. Po zakończeniu prac, muzeum będzie jedną z najnowocześniejszych placówek.

 

Dobiegł końca remont kamienic Gąski i Esterki. Niegdyś mieściło się tutaj Muzeum Sztuki Współczesnej. – Muzeum powołane zostało jesienią 1990 roku. Pierwsza wystawa, pokaz kolekcji sztuki współczesnej odbyła się w maju 1991 roku i w tym roku mija 30 lat od tej wystawy. Szefem muzeum był Mieczysław Szewczuk i jest głównym twórcą programu tworzenia kolekcji i programu merytorycznego. Zaczątkiem kolekcji było prawie 1800 dzieł powstałych po roku 1945. Dodatkowo 290 dzieł, które przejęliśmy ze zlikwidowanego BWA w Radomiu – wyjaśniała Magdalena Kwiatkowska-Rzodeczko, Główny Inwentaryzator muzeum.

 

Muzeum Sztuki Współczesnej było pierwszym w Polsce noszącym taką nazwę. W czasach największej aktywności i świetności rocznie organizowano kilkanaście wystaw. Zbiory liczą około 5 000 obiektów. Ostatnia wystawa kolekcji sztuki współczesnej planowana jest w maju 2021 roku. – Będzie to podsumowanie 30 lat działalności muzeum i ukłon w stronę Mieczysława Szewczuka. Zaprezentujemy przekrojowo najlepsze dzieła z naszej kolekcji. Pan Mieczysław oczywiście współpracuje z nami przy tej wystawie. Będzie to symboliczne pożegnanie się z Muzeum Sztuki Współczesnej i otworzenie nowego rozdziału w historii Muzeum im. Jacka Malczewskiego – mówiła Magdalena Kołtunowicz z Działu Sztuki muzeum.

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu na remont kamienic Gąski i Esterki otrzymało dotację ze środków budżetu Województwa Mazowieckiego na realizację w latach 2018-2021 zadania pn.: „Modernizacja i adaptacja zabytkowych kamienic Gąski i Esterki na potrzeby utworzenia stałej wystawy archeologiczno-historycznej” w kwocie: 7 983 616,08 zł. – Przestrzeń radomskiego rynku nabiera coraz ciekawszych barw, to także duże starania miasta w kwestii rewitalizacji tego miejsca. Radomski rynek zaczyna błyszczeć. Kiedy w 2018 roku podejmowaliśmy decyzję o odnowie kamienic Gąski i Esterki poprzedziliśmy ją analizą finansową, wiedzieliśmy ile to będzie kosztowało, ale to działanie było bardzo potrzebne. Jestem przekonany, że te obiekty będą przyciągały dużą rzeszę zwiedzających, dzięki bardzo ciekawej formie wystawienniczej – mówił Rafał Rajkowski, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

 

Zadanie, na które Muzeum im. Jacka Malczewskiego pozyskało finansowanie, obejmowało modernizację i adaptację zabytkowych kamienic Gąski i Esterki. Zostały wykonane roboty budowlano-montażowe, wymieniono instalacje sanitarne i elektryczne. Prace objęte były kompleksowym nadzorem autorskim, inwestorskim i konserwatorskim. Dodatkowo wymienione zostały stropy oraz pogłębiono i zapewniono pełny drenaż piwnicom. Kamienice wyposażone zostały w nowoczesny system wentylacji i klimatyzacji oraz sieć LAN do stanowisk multimedialnych.

 

- Przeprowadzona została także konserwacja zabytkowych mebli, m.in. z Apteki pod Białym Orłem, która mieściła się przy ul. Żeromskiego 5. Odnawiane były także zabytkowe meble z epoki nowożytnej XVIII wieku oraz meble z XIX stulecia i z początków XX wieku – opowiadał Adam Duszyk, zastępca dyrektora muzeum. - Dziękuję za wsparcie wicemarszałkowi Rafałowi Rajkowskiemu, który mocno nas wspiera. Dziękuję także marszałkowi Adamowi Struzikowi za przychylność i pracownikom muzeum, którzy wykonali ogromną pracę - dodał Duszyk.

 

Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na zbudowanie pełnej ekspozycji. W czasie oprowadzania dziennikarzy po wyremontowanych kamienicach o pomyśle na aranżację przestrzeni wystawienniczej opowiadał Adam Duszyk. - Zwiedzanie będzie rozpoczynać się od piwnic Kamienicy Esterki. Pierwsze pomieszczenie będzie wprowadzało w klimat Radomia. Na dużym ekranie zwiedzający zobaczą multimedialną prezentację pełnej historii Radomia. Będzie to artystyczny kolaż: dokumenty, daty, ryciny, mapy, fotografie, cytaty – opowiadał Duszyk.

 

Kolejne pomieszczenie będzie tak zwaną salą gier i zabaw. Zaplanowanych zostanie pięć gier. Jedną z nich będzie „radomski monopol”. Grający będą kupować oczywiście radomskie hotele, restauracje, zakłady przemysłowe z przełomu XIX i XX wieku.

 

Następnym etapem zwiedzania będzie właściwa ekspozycja w układzie chronologicznym. Pierwsza sala poświęcona będzie wczesnośredniowiecznym dziejom Radomia. Za ekspozycję merytorycznie odpowiada pani prof. Joanna Kalaga. Nowym rozwiązaniem będzie prezentacja grodu z X wieku i współistniejących osad w specjalnie skonstruowanej niszy pod szklaną podłogą. Na ścianach na specjalnych ekranach LCD prezentowane będą inne obiekty związane z tamtym okresem.

 

W kolejnej sali zwiedzający znajdą artefakty związane ze Starym Radomiem (tereny wokół kościoła Św. Wacława).

 

Za dalsze sale ekspozycyjne odpowiada prof. Dariusz Kupisz. W małym pomieszczeniu, które znajduje się już w piwnicach Kamienicy Gąski zainstalujemy sześć stanowisk VR (wirtualnej rzeczywistości). Tam zakładając na głowę specjalne hełmy (stylizowane na rycerskie) zwiedzający mogli przenieść się w czasie np. na mury XV wiecznego Radomia albo do wnętrza kościoła Św. Jana, spotkają też na rynku postacie, które żyły w naszym mieście w XV i XVI wieku. Zwiedzający zobaczą orszak królewski Kazimierza Jagiellończyka wjeżdżający do Radomia przez Bramę Krakowską.

 

Dalsza część ekspozycji będzie przedstawiała dzieje miasta w XIV i XV stuleciu. Atrakcją tej części będzie odtworzony jeden do jednego średniowieczny kram kupiecki, za którym, na specjalnym hologramie, zobaczymy i usłyszymy radomskiego kupca.

 

Na parterze Kamienicy Gąski zwiedzający zobaczą wydarzenia związane z radomskim zamkiem: unię wileńsko-radomską, radomski hołd wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego, Konstytucję Nihil novi. W tej części oprócz ekranów LCD będzie też przygotowane stanowisko do robienia sobie pamiątkowych zdjęć w strojach z epoki oraz w dybach, które dawniej znajdowały się na radomskim rynku.

 

Ekspozycja na parterze Kamienicy Gąski zakończy się epizodem Konfederacji Radomskiej. Nie zabraknie też wątków związanych z Trybunałem Skarbowym, bitwą pod Guzowem, wydarzeniom „potopu szwedzkiego”.

Następnie zwiedzający przejdą schodami Kamienicy Gąski na pierwsze piętro. Tam przywita ich wnętrze gabinetu radomskiego historyka z przełomu XIX i XX stulecia Walerego Przyborowskiego. Kolejna sala przedstawi dzieje miasta w okresie Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Na trójwymiarowej animacji zobaczymy wyzwalanie Radomia przez wojska napoleońskie z rąk Austriaków w 1809 roku. Dalej zwiedzający zapoznają się z wydarzeniami powstania styczniowego. Szczególny nacisk położono na udział w powstaniu radomskich Bernardynów.

 

Następnie przez stylizowane na zabytkowe, drzwi zwiedzający wejdą do „Apteki pod Białym Orłem”, najbardziej znanej z radomskich aptek. Meble z 1824 roku będą oryginalne, a na suficie odtworzony zostanie charakterystyczny wizerunek białego orła. Na specjalnym ekranie będzie można też zobaczyć jak wyglądała apteka w I połowie XIX wieku, jak wyglądała w II poł. XIX wieku oraz jak zmieniał się jej wygląd w kolejnych epokach. Za apteką zobaczymy stylizowany na zabytkowy fotoplastykon. Tam na wygodnych pufach będzie można oglądać wszystkie stare fotografie ze zbiorów Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

 

Kolejna część ekspozycji poświęcona będzie gospodarce miasta w II poł. XIX wieku. Dalej zaprezentowany zostanie Radom w czasach I wojny światowej i duma radomian – ekspozycja poświęcona „Republice radomskiej”. Radom był pierwszym miastem Królestwa Polskiego, które bez pomocy z zewnątrz odzyskało niepodległość. Stało się to już 2 listopada 1918 roku.

 

Kolejna sala to Radom w dwudziestoleciu międzywojennym. Tutaj zaprezentowane zostaną największe radomskie zakłady przemysłowe: Fabryka Papierosów, Fabryka Broni, Fabryka Farb i Lakierów, Fabryka telefonów szwedzkiej firmy „Ericsson” oraz Fabryka obuwia „Bata”.

 

W ostatniej, największej sali zwiedzającym przedstawiony zostanie Radom w czasach okupacji hitlerowskiej. W tym pomieszczeniu będzie także wyświetlany animowany film w 3D, który podsumuje dzieje Radomia od X wieku po czasy współczesne.

 

W Muzeum Historii Radomia będzie sklepik z pamiątkami. Dodatkową atrakcją ma być też dziedziniec, na którym można odpocząć wśród zieleni. Stanie tam rzeczywistych rozmiarów rzeźba „dzielnej radomianki”, z którą związana jest autentyczna historia z czasów „potopu szwedzkiego” opisana przez Wespazjana Kochowskiego. Dziewczyna z Radomia uderzyła obłapiającego ją Szweda i nie została ukarana ponieważ nie pozwolił na to król Szwecji Karol X Gustaw, który nocował wówczas w jednej z kamienic, w których budujemy muzeum.

 

Po zakończeniu całej inwestycji będzie to jedno z najnowocześniejszych muzeów.

 

 

 

 

 

 


Będzie współpraca!

 

Umowę o współpracy naukowo-dydaktycznej podpisali Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego oraz prof. dr hab. Sławomir Bukowski, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego.

 

Muzeum im. Jacka Malczewskiego jest instytucją otwartą na współpracę ze środowiskami akademickimi. Dlatego w piątek, 19 marca, podpisana została umowa pomiędzy muzeum, a Uniwersytetem Technologiczno-Humanistycznym im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu o współpracy naukowo-dydaktycznej.

 

- Warto powracać do dziedzictwa artystycznego Jacka Malczewskiego, przypominając o radomskich korzeniach tego wybitnego twórcy. Jacek Malczewski, obok Jana Kochanowskiego i Witolda Gombrowicza, winien stać się - symbolicznym promotorem potencjału (nie tylko kulturowego) miasta i regionu – powiedział prof. dr hab. Sławomir Bukowski, rektor UTH.

 

Celem umowy jest rozpoczęcie współpracy i zacieśnienie więzi między muzeum a środowiskiem akademickim. Ma ona służyć m.in. podnoszeniu jakości kształcenia. – Muzeum, w miarę swoich możliwości, zobowiązało się do wspierania i pomocy organizacyjnej przy podejmowanych wspólnych inicjatywach kulturalnych i naukowych. Chcemy także stworzyć warunki do realizacji praktyk zawodowych dla wybranych studentów Wydziału Filologiczno-Pedagogicznego UTH – wyjaśniał Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. – Zależy nam na pozyskiwaniu nowych, młodych i otwartych osób, które mogą wnieść nową energię i pomysły do naszej instytucji. Współpraca z uniwersytetem sprzyja temu działaniu – dodał dyrektor Ruszczyk.

 

Dzięki podpisanej umowie studenci wspomnianego wydziału mogą, za zgodą muzeum, w ramach praktyk zawodowych lub wolontariatu, m.in. wspomagać muzeum organizacyjnie, uczestniczyć w redagowaniu nowego muzealnego rocznika „ArteFakty” i publikować w nim własne artykuły naukowe, felietony, eseje, reportaże i wywiady. - Uczelnia w ramach działalności wydziału pedagogiczno-filologicznego zobowiązała się również do kształcenia studentów na specjalistów w dziedzinie komunikacji społecznej według zapotrzebowania zgłaszanego przez rynek kultury, w tym muzeum – dodał dr hab. Dariusz Trześniowski prof. nadzw. UTH oraz koordynator współpracy ze strony uniwersytetu.

 

 

 

 


Powstanie monografia Radomia

 

Czterotomowa monografia „Dzieje Radomia” powstanie dzięki współpracy Samorządu Województwa Mazowieckiego i władz Radomia. W 2023 roku, z okazji 100-lecia Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu planowane jest wydanie pierwszych dwóch tomów.

 

Radom jest miastem z ponad osiemsetletnią historią. Miasto do tej pory nie doczekało się pełnej monografii naukowej. Ostatnia tego typu próba została podjęta przez Radomskie Towarzystwo Naukowe w 1985 roku. Efektem tych prac było jednotomowe wydawnictwo, w którym nakreślono dzieje Radomia od 1795 roku.

 

W związku z tym dzięki współpracy władz Radomia z Samorządem Województwa Mazowieckiego, Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu oraz OKiSz „Resursa Obywatelska” zamierzają  podjąć się opracowania i publikacji monografii naukowej. – To dobry czas dla kultury. Dzięki staraniom dyrekcji muzeum i ich prężnej działalności znalazły się i z przyjemnością zostały przekazane pieniądze na ten cel. Ta wspólna inicjatywa władz Radomia i Samorządu Województwa Mazowieckiego jest godna pochwały – mówił Rafał Rajkowski, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

 

Wiceprezydent Radomia Mateusz Tyczyński podkreślał, że monografia nie jest kontrowersyjnym, ale bardzo potrzebnym projektem. - Podjęliśmy już działania związane ze skierowaniem pod obrady Rady Miejskiej w Radomiu stosownej uchwały, dzięki której zadanie wpisane zostanie do Wieloletniej prognozy Finansowej. Zaangażowanie Samorządu Województwa Mazowieckiego i miasta pozwoli podzielić siły i środki finansowe na stworzenie monografii, ale zapewni także szerszą jej promocję – mówił Mateusz Tyczyński, wiceprezydent Radomia.

 

Przy pracach nad monografią udział weźmie prof. dr hab. Dariusz Kupisz, który zgodził się koordynować całość działań badawczych i wydawniczych. – To bardzo dobra inicjatywa, która ma na celu upowszechnienie informacji na temat Radomia i jego historii. Radom zasługuje na co najmniej czterotomowe wydanie. Monografia będzie bardzo cennym źródłem wiedzy – mówił Kupisz.

 

W ramach opracowywania monografii przeprowadzone zostaną pełne prace badawcze nad szeroko pojętymi dziejami Radomia, które zwieńczy czterotomowe wydawnictwo (razem około 1600 stron) pod roboczym tytułem: „Dzieje Radomia” t. 1-4.

 

Pierwsze 100 egzemplarzy będzie edycją limitowaną (numerowaną) wydaną specjalnie z okazji 100-lecia Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Na rok 2023 planowane jest wydanie dwóch pierwszych tomów, a tomy 3 i 4 do roku 2026 po zakończeniu kompleksowych badań – wyjaśniał Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

T. 1. Do roku 1795

T. 2. Lata 1795–1915/1918

T. 3. Lata 1915/1918–1945

T. 4. Lata 1945–2022

 

Łącznie monografia to 1220 stron tekstu merytorycznego (ok. 76 arkuszy autorskich po 40 000 znaków ze spacjami). Wraz z ilustracjami oraz indeksami zajmie łącznie 1600 stron w 4 tomach.

 

 

 

 

 

Partnerzy:
http://www.26600.pl http://www.mazowieckie.com.pl
Mecenasi Muzeum:
tło e-riders motocykle